Krzysztof Matuszewski – członek naszej Parafii zrealizował swoje życiowe marzenie. Przepłynął Atlantyk łodzią żaglową. Zwiedził kilka wysp na Karaibach i wrócił z powrotem do Portugalii, skąd zaczął rejs życia. W niezwykłej wyprawie towarzyszyli mu przyjaciele, żona – Elżbieta i syn – Cyryl. Jednak ich obecność na pokładzie Anny-Łucji ograniczała się do pokonania wybranych etapów podróży. Część trasy pan Krzysztof przepłynął też bez towarzystwa. Mógł podziwiać wieloryby i delfiny w naturze. Odżywiał się zapasami prowiantu, ale też samodzielnie złowionymi rybami. Zwiedził Wyspy Kanaryjskie oraz szereg wysp karaibskich. Swoje wrażenia z podróży przedstawił w postaci filmów i barwnych opowieści podczas spotkania po nabożeństwie – 19 listopada.
Zapytany o plany na następną podróż stwierdził, że w najbliższym czasie zamierza przebywać w domu z bliskimi. Ale kto wie…
Zapytany o plany na następną podróż stwierdził, że w najbliższym czasie zamierza przebywać w domu z bliskimi. Ale kto wie…