Ponad trzydzieści aniołów zleciało się w sobotni wieczór 23. stycznia do kaplicy ewangelickiej. Dwa z nich okazały się „prawdziwe”.
Anioły to ozimski Chór na Obcasach dyrygowany przez Pawła Wielgusa. Towarzyszyły im aktorki z ozimskiej Sjesty Artystycznej. Obydwie grupy przedstawiły wystawioną kilka tygodni wcześniej w Ozimku Symfonię Kobiet – przedstawienie muzyczne o wigilijnym wieczorze. Treścią widowiska były rodzinne i sąsiedzkie spory osiągające szczyt podczas przygotowań do wigilii oraz w jej trakcie. Sytuacja zmierzająca ku nieuchronnej katastrofie wydawała się być nie do opanowania. W tle tych wydarzeń odbywała się próba chóru. Wszystkie chórzystki przebrane były za anioły. W decydującym momencie okazało się, że dwa anioły były prawdziwe i uratowały wigilijny wieczór. W sztuce nie zabrakło zabawnych, ale też wzruszających momentów. Jej autorką i reżyserką jest Justyna Fijałkowska-Wajs.